Wielu przedsiębiorców myśli, że prowadząc spółkę z o.o. są bezpieczni: „przecież odpowiadam tylko do wysokości kapitału zakładowego”.
To częściowa prawda, która w praktyce często kończy się pełną odpowiedzialnością prywatnym majątkiem.
Zaniedbanie obowiązku złożenia wniosku o upadłość w terminie to jeden z najczęstszych błędów, które prowadzą do osobistych roszczeń wobec członków zarządu.

Obowiązek złożenia wniosku o upadłość – kiedy powstaje?
Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy – Prawo upadłościowe,
„Dłużnik jest obowiązany nie później niż w terminie 30 dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości.”
Podstawą do ogłoszenia upadłości jest niewypłacalność, czyli:
- brak możliwości regulowania wymagalnych zobowiązań pieniężnych przez ponad 3 miesiące,
- lub (dla spółek kapitałowych) – gdy zobowiązania przekraczają wartość majątku przez okres przekraczający 24 miesiące (art. 11 ust. 2 Prawa upadłościowego).

Dlaczego ten termin jest tak ważny?
Ponieważ od momentu jego przekroczenia:
- rośnie osobista odpowiedzialność członków zarządu (art. 299 Kodeksu spółek handlowych),
- mogą zostać uruchomione sankcje karne (art. 586 KSH),
- wierzyciele mogą pozywać członków zarządu prywatnie

Art. 299 Kodeksu spółek handlowych – prywatna odpowiedzialność członków zarządu
Zgodnie z przepisem:
„Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.”
Jedynym sposobem, by uniknąć tej odpowiedzialności, jest wykazanie, że:
- właściwy wniosek o upadłość został złożony w terminie,
- lub że brak jego złożenia nie spowodował szkody wierzyciela,
- albo że wierzyciel mimo wszystko odzyskał swoje należności.
W praktyce to bardzo trudne do udowodnienia — dlatego sądy często uznają winę członków zarządu.

Kogo dotyczy odpowiedzialność?
Członków zarządu spółek z o.o. i likwidatorów.

Najczęściej zadawane pytania:

